Czekolada nadziewana

7 grudnia 2012

Czekolada nadziewana Legenda głosi, że pewnemu producentowi czekolady do przygotowywanej właśnie masy kakaowej wpadła niewielka ilość orzechów laskowych. Kiedy ich spróbował – wpadł w zachwyt! Od tego czasu możemy się delektować orzechami laskowymi w czekoladzie. Od ok. 10 lat, czyli od czasu wznowienia zbiorów kakao z gatunku Criollo, czekoladnicy prześcigają się w tworzeniu nowych, niezwykłych i zaskakujących kompozycji smakowych. Trzeba w tym miejscu dodać, że ich produkcja zawsze oparta jest na tradycyjnych recepturach i najczęściej w sposób ręczny. Jeden z producentów wypuścił na rynek czekoladki z kandyzowanymi płatkami fiołków, inny – czekoladę w tabliczkach o 100% zawartości kakao, jeszcze inny pralinki z solą morską i chińskim pieprzem różowym. To, co dla nas jest zaskakującą nowością, jest niczym innym jak nawiązaniem do tradycji. Już Majowie i Aztekowi do swoich napojów czekoladowych dodawali pieprzu chili, cynamonu, wanilii i kwiatów. A późniejsi i nam współcześni producenci czekolady naśladują te stare receptury, unowocześniają je, coraz bardziej odchodząc od tylko słodkich czekolad, nieustannie poszukują prawdziwego smaku kakao. Takie same tradycyjne i smakowite dodatki znajdujemy i w nadzieniach naszych czekolad. O czekoladzie nadziewanej w przemyśle cukierniczym mówi się wtedy, gdy pod czekoladową warstwą pierwszą, stałą, znajduje się płynne, półpłynne lub suche nadzienie; do płynnych najczęściej należą alkohole np. wiśniówka, półpłynne to masy np. karmel, a do suchych zaliczymy np. smażoną skórkę pomarańczową czy suszone winogrona. Nadziewa się czekolady białe, mleczne i gorzkie. Do nowości należy czekolada gorzka z dodatkiem prażonych ziaren kakaowca. Polecam!

» Kategoria: Czekolada » Tagi: masa, nadziewana, nakładana, oblana, orzechy, owoce

  • Kategorie

  • Strony

  • Wstęp

    Niby nie jest żadną sztuką przyrządzić smaczny rosół, jednak jest kilka tajemnic, które sprawią, że będzie on jeszcze smaczniejszy niż przyrządzany do tej pory. Najsmaczniejszy rosół jest Wedy, gdy będzie ugotowany z kury. Szczytem marzeń jest kura zdobyta na wsi, od krewnych. Gdy wkładamy oczyszczone i umyte mięso do garnka, to podczas zagotowywania na górę wydostaje się białko w postaci piany, która obowiązkowo należy zebrać. Rosół musi być klarowny. Jest sposób, aby ułatwić sobie zadanie zbierania szumowin: wystarczy włożyć mięso do garnka na gotującą się wodę. Białko, zawarte w mięsie od razu zetnie się i nie uwolni. http://ratosnatura.pl/oferta/miod/gryczany

  • Wpisy

  • Architektura świata

    Nie wolno nigdy dodawać do rosołu liści laurowych, bo nieodwracalnie zmienia on smak tej zupy. Dodajemy również podstawowe jarzyny, jak marchewka, pietruszka, trochę selera oraz por. Dla poprawienia smaku, na kilkanaście minut przed końcem gotowania można dodać całą, przysmażoną na palniku gazowym cebulkę. Dodaje ona niepowtarzalnego smaku tej potrawie. Nie można zapomnieć także o makaronie. Najlepiej, gdy jest długi i cienki, ale nie spaghetti.